RADKÓW leży u podnóża Szczelińca Wielkiego w Górach Stołowych (najmłodszy w kraju Park Narodowy). Obiekt nasz mieści się w zabytkowej kamienicy Rynku, jest stylowy (przed wojną był tu renomowany hotel) i w ostatnich latach został gruntownie wyremontowany (łazienka w każdym pokoju).
Obok stylowych pokoi typu hotelowego (z TV-Sat i łóżkami małżeńskimi) oraz apartamentu rodzinnego dla 4 do 5 osób oferujemy tanie noclegi w schludnych pokojach wieloosobowych.
Posiadamy własną restaurację (przy zamówieniu z góry wyżywienie dzienne 20 zł/os), stylową kawiarnię, bar z bilardem, salę imprezową z kominkiem, przytulny i bezpieczny grill-ogród (w głębi budynku, bez dostępu z ulicy) oraz wypożyczalnię rowerów (dla naszych gości gratis!).
Specjalizujemy się w organizacji pobytów grup szkolnych i młodzieżowych (maj, czerwiec), a także wycieczek zakładowych oraz wczasów rodzinnych i pobytów indywidualnych (cały rok). Atrakcje : Radkowskie Skały, Błędne Skały, Szczeliniec Wielki, Słoneczne Skały, Baszty, Skalne Grzyby - to raj wędrówkowy Gór Stołowych: z licznymi szlakami i wspaniałymi punktami widokowymi. Skalne Mesto - niezwykły labirynt skalny po czeskiej stronie (30km). Wambierzyce - dolnośląska Jerozolima (bazylika, kalwaria, ruchoma szopka, mini zoo, skansen gospodarstwa domowego - 4km). Nowa Ruda - najstarsza w Europie kopalnia węgla kamiennego (jedyna podziemna kolejka w Polsce- 17 km). Miasta zdrojowe (Kudowa Zdrój, Polanica Zdrój, Duszniki Zdrój) – tylko 12 do 24 km.
"Najpierw to co dobre to wyzywienie w restauracji hotelowej - smaczne i tanie , bardzo miła obsługa , uprzejme paneie sprzątające i kelnerki i przeuprzejmy Pan zarządzający na salach
A teraz to co nie zacheci nas do powrotu do tego hotelu to - cena ze sniadaniem 45 zł od osoby - ok ale co za to - śniadanie - ja wspomniałam wyżej ok - ale w tym pakiecie "schroniskowym" to nocleg co najwyej winiem być za 20 zł - malutki pokoik miał być 2 osobowy a był z tapczanikiem i łóżkiem drewnianym piętrowym . Okienko jak w celi więziennej z kratami , nie otwierało sie bo było przystawione łózkiem pietrowym . Jesli nawet dałoby sie otworzyc to też bez sensu bo wychodziło na zadaszone patio , na które wychodził szereg okien z innych pokoi , restauracji i kuchni ( swiadczyły o tym mi. zapachy smażonych kotletów czego nie dało sie uniknąć bo patio było przykryte szklanym dachem .
Dzien był do wytrzymania bo czas spedzaliśmy poza hotelikiem i rekompensowała nam te niedoskonałości natura - góry , piekne widoki . Noc natomiast była nie do wytrzymania i nie było mowy o odpoczynku - słychac wszystkie odgłosy z kuchni , z restauracji ( do godz. 23.00 ) poza tym w restauracji na dole odbywają się imprezy - my trafiliśmy na wesele do godziny piątej rano nie było mowy o spaniu .
Rano jak zwróciłam uwage sympatycznemu Panu z restauracji , że powinni uprzedzać gosci o takich atrakcjach , wesele jest fajna imprezą ale my przyjechaliśmy tam w zupełnie innym celu, bez zażenowania zgodził sie ze mną i powiedział że przyznaje mi rację - ze w hotelu dzisiaj nie dało sie spać i może mi współczuć . Nic dodac nic ująć .
"
Położenie obiektu:

Na terenie obiektu:






Wyposażenie pokoi:




Organizujemy:



Okolice:












Inne: